2007-11-12

Boytronic - The Continental (1985) Replace (CD2005)



Drugi album zespołu Boytronic, wciąż niedoceniony, wydany dwa lata po debiucie płytowym. 
Nagrany praktycznie według tych samych wzorców co 'The Working Model', 
zawiera kolejny hit, czyli 'Hold On', wydany także w wersji wydłużonej 12inch. 
Wydanie z roku 2005 zawiera dodatkowe utwory nie publikowane wcześniej.





1 Hold On
2 Photographs
3 Wait-Stay
4 Obsession (Of The Heart)
5 Broken Heart
6 Tonight
7 Forever
8 Man In A Uniform
9 This Cloud
10 When The Feeling's Gone
11 Stupid Guy
12 Change Of Heart
13 Wie Ein Blitz
14 Fetish

17 comments:

jacyk said...

Boytronic - The Continental (1985) Replace (CD2005)
pass: http://jacyk70.blogspot.com
link:
http://www.shareonall.com/boytronic-continental.part1_ywiv.rar
http://www.shareonall.com/boytronic-continental.part2_pllk.rar

enjoy :)

RObert POland said...

Mam tylko starą wersję - bez bonusów.

I właśnie ten album słucham częściej niż debiut ...
Dziwne :) Ale druga płyta - mimo, że nie ma tam YOU to i tak kawał niezłego, dyskotekowego grania.
W tym dobrym wydaniu, rzecz jasna.

ROb.

TOM said...

Podoba mi się ta płyta. Nie tylko "hold on" ale choćby "Broken heart" - tutaj kojarzy mi się np. z OMD, poza tym fajne lekkie, dyskotekowe granie. Pozytywne emocje. Moim zdaniem spójny i udany krążek.
Tomasz

Sylomiki said...

Zawsze jakoś unikałem tego zespołu, a najbardziej odstraszała mnie ta nazwa. Teraz po latach przesłuchałem zamieszczone przez Ciebie płyty i nadal jest to dla mnie muzyka zbyt mało charakterystyczna jakaś taka lukrowata. Jednak dzięki Twojej prezentacji odkryłem kawałek Fetish, który muszę powiedzieć jest świetny naprawdę lux Dziękuję.
Czytając poprzedni post przeraziłem się, że przez jakiegoś małego, szarego, zazdrosnego, o zgrozo polskiego cymbała Rob zamknął Swój Blog przed światem. Nie dość, że mamy chamstwo na ulicach w domach w państwie, to jeszcze i w internecie . Chamstwu i zazdrości mówię NIE. Dokąd zmierza ten NASZ kraj? Sorry Jacyk, że pozwalam sobie pisać o Innym Blogu na Twoim Blogu i nie piszę o muzyce, ale zwyczajnie nerw mnie wziął. Pozdrawiam Panów Jacyka i Roba i Ich Muzykę. Sylomiki.

jacyk said...

ja miałem tak samo z tą nazwą Boytronic - wydawała mi sie jakas infantylna i przez to nie znalem ich za dobrze, ale po latach odgrzebalem te nagrania i calkiem calkiem sie ich słucha.
Rob widocznie miał juz dosyc tych pseudo-muzycznych wynurzen.
pozdro i poki co mozna pisac tutaj o innych blogach tez... jeżeli ma to zwiazek z muzyką. komentarze sa moderowana.

jacyk

Ryoga said...

Witam :)

Boytronic... przyznam, że zespół poznałem dosyć niedawno, w te wakacje. Wcześniej odpychała mnie ta nazwa, poza tym wydawało mi się, że nie nagrali zbyt wielu płyt w latach 80. Kiedy jednak poprawiłem swoją wiedzę, od razu postanowiłem zapoznać się z ich nagraniami, przynajmniej z tymi z mojej ulubionej dekady. Warto było. "You" chyba każdy wymieni jako ich najlepszy przebój, klimatyczny, dobrze brzmiące syntezatory itd. Ale na debiutanckim albumie też jest kilka perełek (Luna Square, Red Chips). Ogólnie bardzo dobrze się ich słucha. Druga płyta już nie była taka dobra w moim odczuciu. Same utwory były w porządku, niektóre trzymały poziom pierwszego albumu, ale albo trafiłem na jego kiepską jakość, albo taki był miks w studiu. Brzmienie, czegoś tu brakowało. Moim zdaniem gdyby dopieścić w studiu ten materiał, efekt był by lepszy. Sam materiał jest w porządku, chociaż „Working Model” jest odrobinę lepszy. Tymczasem to, co zostało z zespołu po 1985 to już… nie to samo. Jeszcze single, te z lat 1986 – 1988 były całkiem możliwe do przełknięcia, chociaż już czuło się, że to inny zespół. A potem to… już sobie darowałem :). Niemniej za sam dorobek z lat 80 warto ich poznać, kawałek dobrej muzyki na imprezę, jak i do posłuchania. Teraz takich zespołów już nie ma, chociaż sam gatunek synth-popu czy elektro nadal istnieje i się rozwija. Ale najlepiej samkują mi nagrania sprzed lat :).

P.S. Zaskoczyło mnie, że blog Roberta został zablokowany :/. W jaki sposób mógłbym dołączyć do grona zaproszonych? Czy powinienem założyć konto na blogspocie? Oczywiście o ile Robert zgodzi się na moją obecność na jego blogu. Proszę o małe instrukcje, ponieważ nie bardzo się orientuję w sprawach około-blogowych :).

Jenny said...

Hi there!!

Love your blog jacyk!!! Really appreciate all of the excellent music you share.

Would you do me a favour and forward a note on to Robert Poland and ask if he can add me to his site? It's gone private and both of your blogs are two of my favourites!!!

Thank you,
Jenny

RObert POland said...

Hej, Jacyk.

Piszę raz jeszcze na wszelki wypadek, bo podejrzewam, że poprzedni tekst się nie zatwierdził - coś ,,zamuliło".

A teraz powtórka tego tekstu :

To znowu ja ...

Sylomiki i Ryoga, oboje jesteście mile widziani na moim blogu, od Was otrzymywałem często ciekawe komentarze i spostrzeżenia.

Jak wejść na mój blog. Musicie podać e-mail, którym chcecie się logować na bloggerze - o ile wiem, to nie ma z tym dużego problemu.

Podajecie e-mail, ja zaznaczam, że osoby z tymi adresami mogą wejść -i to chyba wszystko. Podejrzewam, że dostaniecie w skrzynce link, który należy kliknąć, by zaktywować konto. Wiem, że jest to bardzo proste, skoro nawet osoby co nie mają blogów już się u mnie zalogowały.

Jeżeli chodzi o obawę przed spamem itp. to spokojna głowa - nie mam zamiaru na te adresy NIC wysyłać... poza tym nie mam na to czasu :)

=========
Jeszcze o Boytronic. Nazwa przypomina może Technotronic - band z początku lat 90tych :)
Boytronic to zespół ,,homoseksualny" - obok Bronski Beat czy Erasure, wokalista nie ukrywa, że należy hm... jak to nazwać.. do tego ruchu.
Może dlatego wiele osób tą grupę lekceważy.

Dla mnie jednak ważniejsza jest muzyka, jaką tworzą - kiedyś już o tym pisałem - niech sobie tam kocha, kogo chce, bo to jego życie i nic mi do tego.
Z tych ,,comebackowych" płyt Boytronic trawię jeszcze Autotunes, oraz ,,Maxi" - czyli 2CD składak z długimi wersjami ich hitów (m. innymi You - chyba w wersji - uwaga 10 minutowej! :)) - możliwe, że wrzucę u siebie, bo kiedyś te nowe Boytronic już zapowiadałem.

Natomiast ich ostatnia płyta - DEPENDENCE - to jakiś straszliwy badziew!
To nie brzmi jak Boytronic (techno, techno , techno) i aż nie mogę uwierzyć, że to ten sam zespół.
Od Dependence trzymajcie się Panowie z daleka - nawet jak ktoś będzie podsuwać te nagrania za darmo :)
Zresztą próbki ich nagrań z tej płyty są chyba na Amazonie.

Trzymajcie się!

ROb.

Ryoga said...

Oto mój mail: ryoga-hibiki@wp.pl. Przepraszam Jacyk, że tak tutaj podaję, no i że trochę ten komentarz jest nie do tematu, ale to dla mnie jedyna sposobność aby przekazać adres Robertowi :).

Wracając do Boytronic, jeśli się nie mylę, to skład tej grupy zmienił się po 1985 roku, i nie pozostało to bez wpływu na muzykę. O ile dobrze pamiętam mieli nowego wokalistę, a ze starego składu został tylko jeden lub dwaj klawiszowcy. NA singlach singlach tego okresu (1986-1988) słychać wyraźnie, że to nie ten sam zespół. Poza tym były jakieś problemy z wytwórnią, z prawami do nazwy zespołu itd. Efekt jest jaki jest.

Pozdrawiam!

jacyk said...

FOR Jenny

leave your email here so ROb can add you to his friends on his blog

cheers jacyk

Sylomiki said...

Mój mail syloman@go2.pl. No i poznaliśmy trochę Własnych maili i dobrze. Sporo komentarzy i popadło na Boytronic. I jeszcze mocno spóźnione Podziękowania za Twice A Man. Muzyka świetna, świeża jak pierwsszy śnieg, lubię tego typu granie. Pomysł z muzyką ze Skandynawii Super. Człowiek całe życie coś nowego odkrywa bardzo często dzięki Innym. W sprawach muzyki Blogi są nieocenione i często niedocenione. No i to bezinteresowne dzielenie się z innymi Gratulacje. No dobra już kończę. Dzięki za Bloga, za Muzykę no i za możliwość kontaktu z Robem. Chyba polubiłem słowo no. Serdecznie Pozdrawiam Sylomiki.

RObert POland said...

Ryoga i Jenny są już dolączeni.
Musicie tylko zajrzeć do skrzynki e-mailowej.
Z tych osob, ktore mogą wejść na moją stronę, jeszcze 11 nie odpowiedzialo, może link aktywacyjny dostali jako spam (?) i się im skasowało.

Jacyk, mam jeszcze ten dwuplytowy remix album Boytronic, ale nie wiem, czy to nie przypadkiem to samo, co ty chcesz wrzucić :)

http://www.discogs.com/release/477837

Kurcze, okladka chyba mówi sama za siebie... ale maksy są OK, np. You jest w trzech wersjach :)
ROb.

Jenny said...

jwhite@thehcagroup.net

THANK YOU!

jacyk said...

ROb
mam ten składak ale ja nie o tym myslałem, gdyż mam 6 singli z lat 1983-1988 i to będzie wkrotce dostepne na blogu

Max883 said...

ROb
Czy możesz mnie podłączyć. Mój email: max883(at)poczta.onet.pl Co prawda ostatnio nie byłem częstym gościem Twojego bloga ale zapewniam, że głupot żadnych nie zamieszczałem. Pisałem kiedyś o takim 2-płytowym rarytasiku Flash & The Pan z unikalnymi remixami na drugim dysku. Udało mi się to zdobyć w oryginale i chętnie się podzielę w rewanżu za zassanego kiedyś Sala Solo i Red Boxa.

RObert POland said...

Pamiętam...
Już Ciebie dołączam, link otrzymasz na swój e-mail i się wtedy stronka odblokuje.

(Dzięki Jacyk za cierpliwość).
ROb.

Anonymous said...

the links are dead