2007-03-09

Killing Joke - Brighter Than A Thousand Suns (1986)


Dzisiaj ciąg dalszy dyskografii Zabójczego Żartu.
Kolejny album to Brighter Than A Thousand Suns. Co prawda brzmienie na tym krążku jest jeszcze bardziej wygładzone w porównaniu z Night Time, ale z perspektywy czasu większość materiału z "Brighter..." robi piorunujące wrażenie, np. melodyjne "Wintergardens", lodowate "Sanity" czy smutne "Love Of The Masses". I znowu mroczny klimat płyty jest świetnie podtrzymywany przez instrumenty klawiszowe, choć momentami słychać tu elementy muzyki funk. W efekcie mamy jednak do czynienia z jedną z najlepszych płyt zespołu.
Ciąg dalszy nastąpi...



1 Adorations
2 Sanity
3 Chessboards
4 Twilight Of The Mortal
5 Love Of The Masses
6 A Southern Sky
7 Victory
8 Wintergardens
9 Rubicon
10 Goodbye To The Village
11 Exile

2007-03-07

Killing Joke - Night Time (1985)


Od początku istnienia grupy jej głównym motorem napędzającym jest Jaz Coleman (Jeremy Coleman). Człowiek - orkiestra. Aktor, kompozytor muzyki klasycznej, klawiszowiec, producent, a przede wszystkim wokalista. Potrafi śpiewać w zaskakująco dwojaki sposób - liryczny i nastrojowy oraz wściekły i złowieszczy. Zanim jednak rozpoczął karierę śpiewaka, współpracował jako pianista z zespołem Matt Stagger Band, w którym poznał perkusistę Paula Fergusona. Panowie postanowili wspólnie opuścić grupę i stworzyć coś własnego i innowacyjnego.
Był to koniec lat siedemdziesiątych - na muzycznej scenie królował wówczas punk rock. Takie tez było pierwsze wcielenie zespołu, który postanowili nazwać Killing Joke - trochę z przekory, trochę by ośmieszyć ówczesną modę. Do nowej formacji szybko dołączyli utalentowani muzycy - gitarzysta Geordie Walker i basista Martin Youth Glover. Szybko ukazała się także pierwsza epka - "Almost Red". Jak to zwykle bywało z młodymi angielskimi zespołami, Killing Joke raz-dwa trafili pod strzechy kultowego DJa BBC Radio One - Johna Peela. O dziwo, zespół tak spodobał się słuchaczom programu, że jego sesja jest do dziś najbardziej popularną wśród tysięcy, jakie wyszły spod rąk Peela. W 1981 roku ukazał się długo oczekiwany debiutancki album. Płyta pełna surowości, agresji, przedziwnych, połamanych brzmień. Killing Joke długo nie mogli zdjąć etykietki "post punk", jednak w połowie lat osiemdziesiątych zarówno teksty jak i muzyka, zaczęły ulegać ewolucji. Teksty, ze względu na zainteresowanie się Colemana okultyzmem, ze sfer politycznych i globalnych przeszły na stronę ludzkiej duszy, jej pragnień i namiętności oraz śmierci. Paradoksalnie, doprowadziło to do rozpadu zespołu.
Jaz, przerażony zbliżającą się Apokalipsą, wyprowadził się do Islandii. Youth i Ferguson założyli nową formację, Brillant. Ferguson poznał w tym czasie basistę Neon Hearts, Paula Revena, z którym wybrał się w 1985 roku do Colemana. Spotkanie to zaowocowało powrotem Killing Joke w postaci znakomitego albumu "Night Time". Grupa zyskała całkowicie nowe brzmienie, zafascynowane chodnym i statycznym brzmieniem. Na mroczną atmosferę płyty wpłynęło także miejsce jej nagrania - Berlin Zachodni. Z kolei pochodzacy z "Night Time" utwór "Love Like Blood" do dziś jest najpopularniejszą piosenką Colemana i spółki.
Ciąg dalszy nastąpi. Zapraszam do posłuchania...



1 Night Time
2 Darkness Before Dawn
3 Love Like Blood
4 Kings and Queens
5 Tabazan
6 Multitudes
7 Europe
8 Eighties


2007-03-06

VA - Fast Forward vol.01


W nawiązaniu do zestawów z cyklu 'The 80s Music' prezentuję podobną kolekcję świetnie zmiksowanych utworów w jedną całość. Mamy tu około 70min muzyki New Wave nonstop bez zbędnych przerw. Wspaniale się tego słucha. Polecam dzisiaj taki zestaw:



1 PETER SCHILLING - TERRA TITANIC
2 THE ALARM - THE PRESENCE OF LOVE
3 GARY NUMAN - ALL ACROSS THE NATION
4 AND ONE - METALHAMMER
5 NEW ORDER - BLUE MONDAY
6 REAL LIFE - SEND ME AN ANGEL
7 CAMOUFLAGE - LOVE IS A SHIELD
8 PETER MURPHY - ALL NIGHT LONG
9 MIDNIGHT OIL - THE DEAD HEARTH
10 THE GAME - WALK AWAY
11 INVISIBLE SPIRIT - GOLDEN DREAMS
12 MIDNIGHT - RUN WITH YOU
13 ORCHESTRAL MANOEUVRES IN THE DARK - ENOLA GAY
14 SOFT CELL - TAINTED LOVE
15 NO MORE - SUICIDE COMMANDO
16 DEPECHE MODE - PHOTOGRAPHIC
17 B-MOVIE - NOWHERE GIRL
18 RICHARD STRAUSS - ALSO SPRAH ZARATRUSTRA
19 THE STRANGLERS - ALWAYS THE SUN


2007-03-05

Soft Cell - The Art Of Falling Apart (1983)


"Jeśli usłyszę jeszcze raz to potworne plim plim, to podetnę sobie gardło" - tak w skrócie wyglądała opinia Marca Almonda na temat granego na koncertach w kółko wielkiego przeboju grupy "Tainted Love". Niełatwo jest być gwiazdą pop. A jeszcze trudniej być nią, gdy się absolutnie tego nie chce. Przed takim właśnie dylematem stanęli pod koniec 1982 roku Marc Almond i Dave Ball przystępując do nagrania trzeciej płyty (za drugą uznawany jest zbiór maksisinglowych wersji utworów - z debiutanckiego krążka duetu - pod wiele mówiącym tytułem "Non-Stop Ecstatic Dancing"). Jak wybrnąć z pojawiania się na pierwszej stronie pism typu "Popcorn" i "Bravo", szczególnie gdy ma się artystyczne ambicje? Nagrywając właśnie taką płytę jak "Sztuka rozwalania". Pomijając dwa hity ("Where The Heart Is" oraz "Loving You Hating Me") w starym dobrym stylu grupy, płytę promował skandalizujący "Numbers" (dokładnie chodzi o te "numerki" cyt."body one, body two, body three, body four" ;). I na tym koniec melodyjnych kawałków (pomijam "Kitchen Sink Drama", bo to jakaś fatalizująca pomyłka). Cztery pozostałe utwory to zupełnie inne Soft Cell - mroczne i wyraźnie niekomercyjne. Szczególnie wyróżnia się w tym towarzystwie "Baby Doll" (muzyczne tło dla horroru gore) oraz ziejący agresją utwór tytułowy. "Heat" to przykład świetnie uzupełniającej się melodii z tekstem. Wersja zremasterowana ma cztery świetne bonusy (maksisingle): znakomity "Martin" (zwróćcie uwagę na szepty "kill" między zwrotkami), prześliczne "Barriers" (aż szkoda, że utwór trwa jedyne 7 minut), a "It's A Mug's Game" zapowiada, co będzie się dziać na następnej płycie duetu. Jest oczywiście kolejna prowokacja chłopaków, czyli "Hendrix Medley": trzy najsłynniejsze kawałki Jimmy'ego - "Hey Joe", "Purple Haze", "Voodoo Child" - zagrane na klawiszach przez Balla (te solówki są rozpieprzające...) i zaśpiewane przez Almonda. Hendrix na syntezatorze? Tego trzeba posłuchać. Jedyne, co wkurza to - typowy dla remastered version - brak wkładki z tekstami. Szkoda, gdyż akurat na tej płycie są one niezwykle istotne.
(Bartek Makświej)



1 Forever The Same
2 Where The Heart Is
3 Numbers
4 Heat
5 Kitchen Sink Drama
6 Baby Doll
7 Loving You Hating Me
8 The Art Of Falling Apart
9 Hendrix Medley
10 Martin
11 Barriers
12 It's A Mug's Game

2007-03-03

John Foxx - The Garden (1981)(1993 Reissue)


John Foxx (prawdziwe nazwisko Dennis Leigh) absolwent sztuk plastycznych londyńskiego Royal Collage Of Art. Karierę muzyczną rozpoczął w 1974 roku od założenia grupy Fire Of London, którą w 1976 po kilku zmianach nazwy, ostatecznie przemianowano na Ultravox!. Z tym zespołem zrealizował trzy albumy: „Ultravox!” (’77), „Ha! Ha! Ha!” (’77) i „Systems Of Romance” (’78). W 1979 roku John Foxx zafascynowany możliwościami syntezatorów przystąpił do nagrywania płyt jako solista. Miał ambicje, bycia twórcą muzyki przyszłości opartej na nowoczesnym, elektronicznym brzmieniu. Jednak eksperymenty, które prowadził nie były niczym nowym, bo wyprzedził go Gary Numan. Tylko, że Foxx jako jeden z niewielu artystów, wydobył z bezdusznych instrumentów nadspodziewanie dużo uczucia.
Do realizacji The Garden Foxx zaprosił kilku muzyków - podobno partie instrumentalne nagrywane były na wolnym powietrzu, wśród liści i drzew. The Garden ukazał się we wrześniu 1981 roku, w okresie gdy styl "new romantic" tracił swoją elitarność, związana z nim moda zaczynała przemijać, a nowa odmiana syntezatorowej muzyki ulegała stopniowej komercjalizacji. The Garden stał się - zupełnie zresztą przypadkowo - podsumowaniem najlepszych tradycji "new romantic". Prócz tego, że jest także najwybitniejszym osiągnięciem artystycznym Foxxa. Teksty piosenek, reprodukowane na okładce fotografie, a także treść dołączonej do płyty książki Church zdradzają ponadto fascynacje światem antycznym oraz przyrodą. Subtelna i tęskna, nieco dekadencka muzyka, poetyckie teksty inspirowane romantyczną poezją, barwne zdjęcia witraży, zielonych ogrodów i zachodów słońca stanowiły niepowtarzalną całość. W słowach piosenek zawsze była mowa o miłości romantycznie idealnej i nieuchwytnej, gwałtownej i głębokiej. Muzyka, którą tworzył charakteryzowała się elegancją i ulotnością. Dzięki swej malarskości działała na wyobraźnię słuchacza. http://romantic-synthesis.blog.onet.pl



01 - Europe After The Rain
02 - Systems Of Romance
03 - When I Was A Man And You Were A Woman
04 - Dancing Like A Gun
05 - Pater Noster
06 - Night Suit
07 - You Were There
08 - Fusion Fission
09 - Walk Away
10 - The Garden
----------------------------
11 - Young Man
12 - Dance With Me
13 - A Woman On A Starway
14 - The Lifting Sky
15 - Annexe
16 - Wings And A Wind


2007-03-02

Altogether now...

I was just wondering if you would like to participate in presenting music on this blog. Anybody willing to do it - is welcomed. If you have music which matches this blog and you want others to get to know it, please feel free to leave a message here.
What do you think? Please comment...



Tak sobie pomyślałem, że zaproszę wszystkich chętnych do współpracy przy tworzeniu bloga. Jeżeli macie ciekawą muzykę, która pasuje tematycznie do prezentowanej tutaj i chcecie podzielić się tymi albumami z innymi kolekcjonerami to proszę o kontakt (email: jacyk@konto.pl lub gg: 2912805).
I co ty na to? Proszę o komentarze...

2007-03-01

VA - La Cage Sessions vol.03


W nawiązaniu do zestawów z cyklu 'The 80s Music' prezentuję podobną kolekcję świetnie zmiksowanych utworów w jedną całość. Mamy tu około 70min muzyki New Wave nonstop bez zbędnych przerw. Wspaniale się tego słucha. Polecam dzisiaj taki zestaw:



PETER SCHILLING - TERRA TITANIC
TEXAS - I DON´T WANT A LOVER
SIGNAL AOUT 42 - PLEASURE AND CRIME
WMTID - GO BIG RED
GRAUZONE - EISBAER
GUTHRIE HANDLEY - WHERE WAS?
PETER MURPHY - ALL NIGHT LONG
MIDNIGHT OIL - THE DEAD HEART
THE GAME - WALK AWAY
INVISIBLE LIMITS - GOLDEN DREAMS
ALPHAVILLE - DANCE WITH ME
MIDNIGHT - RUN WITH YOU
DEPECHE MODE - PHOTOGRAPHIC
NO MORE - SUICIDE COMANDO
THE SISTERS OF MERCY - ALICE
GODFATHERS - CAUSE I SAID SO
AIMLESS DEVICE - NO FRIEND OF MINE
PINK TURNS BLUE - YOUR MASTER IS CALLING
MIDNIGHT OIL - FORGOTTEN YEARS
CLOSE LOBSTERS - HEY HEY, MY MY (INTO THE BLACK)
McCARTHY - THE FALL